27 Lipca
2020
powrót

Bezpieczeństwo, którego nie widzisz

Piękno i funkcjonalność to dwie strony tego samego medalu. Złotym środkiem każdego produktu, jest ich równowaga – swoiste ying i yang. Od wielu rzeczy wymagamy jeszcze trzeciego składnika, czyli gwarancji bezpieczeństwa. Mało kto wsiadłby do pięknego i funkcjonalnego samochodu, gdyby wiedział, że nie jest bezpieczny. Niestety, często robimy tak z komputerami. Czasami patrzymy jedynie na osiągi i wygląd, a zapominamy o bezpieczeństwie. Na szczęście w przypadku laptopów HP EliteBook, odnajdziesz wszystkie trzy elementy.

Bezpieczeństwo, którego nie widzisz

Ktoś może spytać: No dobrze, kupuję laptop, instaluję antywirus i mam problem z głowy. Ktoś może dodać, że robi kopie zapasowe danych. To jednak niezbędne minimum. To jak zapinanie pasów przy jeździe samochodem – coś o czym wie każdy. Niestety, każde popularne rozwiązanie ma to do siebie, że dobry specjalista wie, jak je obejść. Dlatego firma HP poszła o krok dalej i już na etapie projektowania swoich laptopów zadbała, aby jej sprzęt był nieprzeciętnie bezpieczny.

Diabeł tkwi w szczegółach

Często nie zauważamy drobnostek, które wpływają na nasz codzienny komfort. Zdajemy sobie z nich sprawę dopiero wtedy, gdy ich zabraknie. Chodzi o małe detale, na które na co dzień nie zwracamy uwagi np. klimatyzacja w aucie. Zaczynamy się nad nią zastanawiać zazwyczaj wtedy, kiedy jej zabraknie. Dokładnie tak samo jest z komputerami AdvertisementHP. Posiadają usprawnienia, o których szybko przestajesz myśleć, co nie znaczy, że nie dbają o Twoje bezpieczeństwo. Skupmy się na przykładach.

Praca zdalna stałą się bardziej powszechna niż kiedykolwiek. Nic dziwnego, wiele rzeczy można załatwić na odległość. Maile, zakupy, bankowość internetowa, ubezpieczenia, wizyty lekarskie… to tylko kilka z przykładów. Łatwo jednak zauważyć, jaka ilość poufnych informacji przepływa przeze nasze komputery – od korespondencji i danych kontrahentów, przez dane bankowe, aż po informacje związane z naszym zdrowiem. To dane, do których nikt oprócz nas nie powinien mieć dostępu. W swoich komputerach AdvertisementHP EliteBook, producent stosuje system HP Sure View, który ogranicza ryzyko podglądania zawartości naszego ekranu. Wystarczy wcisnąć dedykowany przycisk aby mieć pewność, że nikt z boku nie zobaczy wyświetlanych informacji. W tym trybie kąty patrzenia są znacznie zmniejszone. Oznacza to, że tylko osoba, która siedzi bezpośrednio przed laptopem, zobaczy zawartość naszego ekranu. To przydatne rozwiązanie dla osób, które pracują w pociągu, samolocie czy w kawiarni.

HP pomyślało też o odwrotnej sytuacji, w której ktoś obserwuje nas przez kamerę naszego laptopa. W tym wypadku idealnie sprawdza się mechanizm HP Privacy Camera. Pod tą nazwą kryje się… wbudowana zasłona do kamery, która fizycznie nie pozwala na obserwację. To proste i pewne rozwiązanie, które jest znacznie bardziej estetyczne, niż tymczasowe zaklejanie kamery. Pozostając jeszcze przy obiektywie – pozwala on na identyfikację twarzy i uwierzytelniania użytkownika. Oznacza to, że możesz się pokusić o trójetapowy dostęp do komputera. Twój sprzęt może być zabezpieczony hasłem, odciskiem palca oraz.. Twoją twarzą. Takie zabezpieczenie będzie trudne do złamania.

AdvertisementBezpieczeństwo, którego nie widzisz

To, czego nie widać

Niestety, większość ataków hakerskich czy wirusów nie jest tak oczywista, jak spoglądanie przed ramię. Mało tego, możemy nie zdawać sobie sprawy z faktu, że staliśmy się ofiarą, aż będzie za późno. Cyfrowa kradzież rzadko kiedy polega na odbieraniu czegoś – mówimy raczej o kopiowaniu danych, zwykle w taki sposób, aby ofiara nie miała o tym pojęcia. Drugą możliwością jest po prosu zablokowanie komputera za pomocą złośliwego oprogramowania. Jedno i drugie niesie za sobą bolesne konsekwencje.

Przy tworzeniu swoich rozwiązań, HP przeświecały dwa cele. Pierwszym, Advertisementbyło bezpieczeństwo użytkownika i jego danych. Drugim zaś, absolutna pewność, co do ciągłości pracy. Oznacza to, że nawet w przypadku złośliwego ataku, system zrobi wszystko, abyś nie pozostał bez narzędzia do pracy. Jak to wygląda w praktyce?

Codziennie powstaje 350 000 wersji szkodliwego oprogramowania. Żaden człowiek nie jest w stanie nadążyć za taką ilością informacji, a co dopiero wyprzedzić wirus w wyścigu zbrojeń. Na szczęście dla użytkowników laptopów HP, powstała inteligentna ochrona przed zabezpieczeniami w postaci HP Sure Sense. To technologia, która używa zastrzeżonych algorytmów deep learning i zaawansowanej technologii sieci neuronowych w jednym celu – rozpoznania zagrożenia. Dzięki temu, że HP Sure Sense zna sposób działania wirusów i niebezpiecznego oprogramowania, może je rozpoznać z daleka. Nie musi czekać na dodanie zagrożenia do bazy danych, bo sama diagnozuje niebezpieczeństwo.

Drugim elementem układanki jest technologia HP Sure Run. Pod tą nazwą kryje się złożony system, którego zadaniem jest pilnowanie ciągłości działania najważniejszych zabezpieczeń. W dużym skrócie, to element, który utrzymuje pozostałe technologie w stanie gotowości oraz nie dopuszcza do sytuacji, w której złośliwe oprogramowanie chce wprowadzić zmiany na Twoim komputerze. Dzięki temu masz pewność, że ryzyko korzystania z „tylnej furtki” jest minimalne, a wszelki ścieżki dostępu do Twoich danych są tak samo bezpieczne.

Jeżeli jednak z jakiegoś powodu łączność miedzy Twoim sprzętem a systemem operacyjnym zostanie przerwana – czy to w wyniku ataku czy z innego powodu, z pomocą przyjdzie Ci HP Sure Start. To technologia, która chroni system BIOS. Bez wchodzenia w programistyczne szczegóły, dzięki Sure Start masz pewność, że uda Ci się zrestartować komputer za każdym razem, kiedy będzie to niezbędne. Masz też pewność, że podczas tej operacji nikt nie przejmie kontroli nad Twoim komputerem i Twoimi danymi.

Nad całym systemem czuwa kontroler HP Endpoint Security. To oddzielny, dedykowany układ krzemowy, który jest fizycznie odizolowany od reszty systemu i zabezpieczony kryptograficznie. To odpowiednik bunkru dowodzenia na froncie – forteca, w której podejmowane są strategiczne decyzje.

To co odróżnia laptopy HP EliteBook od innych sprzętów na rynku to fakt, że firma nie stworzyła po prostu dodatków, które mają zapewnić bezpieczeństwo. Każdy element jest częścią większej strategii bezpieczeństwa, a rozwiązania zazębiają się, dzięki czemu możesz mieć pewność, że niezależnie od okoliczności, możesz pracować dalej. To właśnie współczesna definicja bezpieczeństwa – poufność danych i pełna niezawodność.