Jak Polski Ład będzie zwalczać pracę na czarno?

13.12.2021

Polski Ład wprowadza sporo zmian do aktualnie funkcjonującego systemu. Niektóre regulacje wydają się być korzystne, ale inne budzą raczej mieszane uczucia. W przestrzeni prawa pracy Polski Ład stawia sprawę jasno. Nie ma miejsca na niesformalizowane świadczenie pracy, a za zatrudnienie na czarno lub wypłatę pod stołem będą grozić surowe sankcje.

Koniec pracy na czarno

Dotąd, pracownik, który otrzymywał wynagrodzenie w sposób niezalegalizowany w przypadku wystąpienia na drogę sądową przeciwko swojemu pracodawcy zaciągał na siebie obowiązek zapłaty zaległych podatków i części składek ZUS. Łatwo więc zrozumieć, że nawet jeśli pracownik dążył do legalizacji swojego zatrudnienia, to nie miał interesu atakować swojego pracodawcę.

Twórcy Polskiego Ładu wyszli z założenia, że należy to zmienić i tym samym rozbić cichy sojusz przedsiębiorców i pracowników. W tym celu wprowadzono zasadę, że całość ryzyka ponosi pracodawca, a pracownik jest od niej wolny. Nie dość na tym, zadbano o to, aby sankcje były naprawdę mocno dolegliwe.

Kary dla pracodawcy są znaczące, obejmują:

  • Obowiązek opłacenia podatku oraz całości składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne od wynagrodzenia za pracę na czarno lub części wynagrodzenia wypłacanego pod stołem;
  • Przypisanie dodatkowego dochodu do opodatkowania (wraz ze składką zdrowotną), w wysokości minimalnego wynagrodzenia (tj. 3010 zł) za każdy miesiąc niedeklarowanego zatrudnienia — niezależnie od tego, w jakiej wysokości faktycznie było wypłacane;
  • Nakaz zapłaty całości składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, także w części, która należy do pracownika;
  • Zakaz zaliczenia wypłaconego wynagrodzenie oraz składek w koszt uzyskania przychodu;

Korzystne dla pracownika

Polski Ład przewiduje pakiet korzystnych rozwiązań dla pracownika, który wystąpi przeciwko swojemu pracodawcy:

  • nie będzie płacił podatku od dochodów z tytułu nielegalnego zatrudnienia ani od zaniżonych zarobków;
  • uzyska dostęp do opieki zdrowotnej i świadczeń z ubezpieczeń społecznych (emerytur, rent i zasiłków);
  • nie będzie finansował składek na ubezpieczenia społeczne od ujawnionego wynagrodzenia, składki te zostaną opłacone przez pracodawcę, także te, które na zasadach ogólnych jest ponoszona przez pracownika.

Praca na czarno będzie utrudniona w Polskim Ładzie

Abolicja dla chętnych

Nowe regulacje i wynikające z nich sankcje dotyczą przypadków nieformalnego zatrudnienia stwierdzonych od 1 stycznia 2022. Rząd pozostawia furtkę dla chętnych, którzy w obliczu zmian chcą zalegalizować zatrudnienie. Jeśli nie została dotąd wszczęta kontrola, to zaległego podatku nie zapłaci ani pracownik, ani pracodawca. Sankcje będą miały zastosowanie do tych, którzy tego nie zrobią.

Pożegnanie z pracą?

Wg danych PIP za rok 2019 uchybienia w zakresie zalegalizowania pracy zarobkowej stwierdzono w przypadku 8,7 tys. osób. Głównie dotyczyło to sektorów handlu, napraw i prac budowlanych, firm zatrudniających do 9 osób. Szacunki rządu wykazują, że budżet państwa traci na niezalegalizowanym zatrudnieniu ok. 17 mld złotych rocznie.

Można przekornie stwierdzić, że taka właśnie kwota zostaje w portfelach najsłabszych uczestników rynku. Zarówno mikroprzedsiębiorców jak i ich nieformalnie zatrudnionych. Służy tym grupom jako podstawa egzystencji, rozwoju, źródło spłaty zobowiązań. W optyce warszawskich urzędników interesy budżetu państwa mają pierwszeństwo.

Co się stanie, jeśli wartość niskopłatnej pracy nie pozwali na opłacenie podatków i składek? Skutek może być taki, że praca, która nie jest w stanie unieść tych obciążeń straci rację bytu. Konsekwencją w takim scenariuszu może być niższy wzrost PKB, za to większy — bezrobocia.

Jeżeli ten artykuł był pomocny, pomyśl jak pomocny jest nasz program